Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 01 2019

baccha
Guster - "Satellite". 

Chyba jedna z ostatnich piosenek jaką kojarze, którą słyszałam gdy mieszkaliśmy razem. W sumie kojarzy mi się zawsze w związku z tym z Tobą P.Z.

July 20 2019

baccha
Chciałoby się cofnąć czas i wszystko naprawić.

July 09 2019

baccha
3361 3870 500
Reposted frompsychiczneblizny psychiczneblizny viabeltane beltane
baccha
Czy jest taka miłość, która mimo połamanych skrzydeł czeka? Mimo upływu lat czeka? Mimo rozbitego szkła czeka? Czy istnieje miłość, której nie zabiją żadne słowa, nie zasypie żaden śnieg, żadna burza nie ruszy? I mimo przerwy w zdarzeniach, mimo braku dotyku, prądu i ciepła tęskni? Nieporuszona. Żyje wciąż. Nadzieją.
— Kaja Kowalewska "Play listy, czyli nie wszystkie fobie są o miłości"
Reposted fromxalchemic xalchemic viabeltane beltane
0190 df8c 500
Reposted fromsadnessdove sadnessdove viairbjarbirb irbjarbirb
baccha
baccha

Wyjedź gdzieś, najlepiej daleko, choćby na weekend.Dystans geograficzny pozwala nabrać dystansu psychicznego.

Reposted fromDeliriaVisionary DeliriaVisionary viajoannem joannem

July 08 2019

baccha
6062 4860 500
Obiecałam, że kiedyś pokażę Ci zdjęcie sypialni. Tak w szerszej perspektywnie niż to zdjęcie w ramce. Dużo szerszej narazie nie będzie. 
I jesli chcesz zapytać czy ja tak  na serio? Tak. Myśle ze wszystkie zdjęcia, nawet te urwane rozpoznasz. 
baccha
Dziwnie się dziś nagle poczyłam. W sumie miałam ochotę wysłać Ci smsa pt "nie rób tego". Ale nie znam numeru. 

_____________
Planujecie ślub?

June 21 2019

baccha
0387 af66
baccha
0386 699e
baccha
0384 d680
baccha
0383 3240
baccha
6235 5ca0
Reposted fromshepard shepard viaHouse House
baccha
1851 78fb 500
Reposted frompotatolovero potatolovero viaHouse House
baccha
And You would never know
I would never show
What I feel,
what I need from you

June 15 2019

baccha
Jadę pozdychać do Szwajcarii. Jak się schleje i zajme sobie czas to nie będę o Tobie myśleć. 
Reposted byirbjarbirb irbjarbirb

May 19 2019

baccha
XD
Czekaj,czekaj. 
Twoja dziewczyna wtrąca się w rozmowę pod Twoim postem na TWOIM fb, że masz iść rozmawiać na priv bo ją rozmowa między Tobą a mną NUDZI? xDDDDD
Chłopie, masz 33 lata w tym roku a po kątach rozstawia Cię dwudziestoparoletnia dziewczyna? Trochę to śmieszne. W sumie zważając na to, że tak samo Twoja ex izolowała Cię od znajomych obecna robi to samo. Zabawne, bo jak nie ogarnie, że jesteś oddzielną rozumną jednostką ze swoimi prawami i jej gówno do nich to będziesz miał ciekawe życie pod pantoflem gówniary ;) 

May 02 2019

baccha
Najgorsze dni dla mnie to takie jak dzisiaj, wczoraj, jutro. Bo długi weekend. Najgorszy czas to każde Święta, Nowy Rok, Twoje urodziny, Walentynki. Nie wiem czy bardziej mnie to dołuje czy po prostu wkurwia, chyba wszystko po równo. Wkurwia mnie, że ten czas napewno spędzacie razem, dołuje, że to nie ja jestem na jej miejscu. Choć kiedyś byłam. 

Nie zapomnij o mnie. Już chociaż tyle zrób, że o mnie nie zapominaj. Pomyśl chociaż raz w roku.

Co noc gapie się w  niebo. po kilkanaście minut. To całkiem wygodne jeśli łóżko przeniesie się pod okno a przez całą noc widzi się księżyc. Tak sobie myślę, że może chociaż czasami też na niego patrzysz i jest szansa, że raz na jakiś czas oboje patrzymy w tym samym kierunku. 

Jest jeszcze trochę rzeczy które chciałabym Ci powiedzieć. Wszystko co napisałam w zeszłym roku w październiku jest i tak w sumie małą częścią. Od 10 lat jak chcę coś Ci powiedzieć piszę tutaj. Często nie rozwijając myśli, ale dając sobie miejsce gdzie mogę napisać jak mi bez Ciebie źle. Czasami żałuje, że napisałam cokolwiek w październiku. Że na to nie odpisałeś, ok, sama mówiłam, że nie musisz bo ważniejsze jest dla mnie żebyś wiedział... Ale i nie odpisałeś na wiadomość w grudniu. Domyślam się dlaczego i wtedy żałuję, że napisałam wcześniej, że wyrzuciłam tą część z siebie, może byśmy teraz chociaz mieli jakiś minimalny kontakt raz na rok i też by mnie to cieszyło. Chciałabym Ci kiedyś wysłać link do tej strony. Żebyś sam się przekonał i przeczytał ile lat to trwa. Postów byloby też więcej ale soup często siada, czasami na kilka tygodni, czasami na kilka miesięcy i nie mam gdzie tego wszystkie zapisywać. Boję się, że kiedy zdecyduje się dać Ci link ta strona przestanie istnieć zupełnie i nigdy się nie dowiesz jak to wygląda z mojej perspektywy. 

Dzisiaj, przez ten długi weekend jest mega źle ze mną. Nie poszłam na rozmowę o pracę, odwołałam zajęcia dla dzieci, spóźniłam się do szkoły odebrać dziecko. Nawet, żeby tu napisać post zbierałam się od 12. Jest 18:58. Nie zrobiłam obiadu, zamówiłam gotowe jedzenie dla dziecka, nie posprzątałam, nie wykąpałam się, dziecko odebrałam w pidżamie, zarzuciłam tylko kurtke, ubrałam buty. Chciałam zadzwonić do swojego psychiatry ale nawet nie mam siły z nim gadać. Na nic nie mam siły dzisiaj. Leże w łóżku i płaczę jak pojebana. Jakby ktoś mi  w pysk dał. I tak niemal w każde święta, Twoje urodziny, walentynki, majówkę. Dobrze, że chociaż na fb można poudawać, że się żyje cudnie dziś. Choć w sumie nawet niekoniecznie, ludzie się dobijają, odczytuje wiadomości ale nie odpisuje. Psychicznie dzisiaj po prostu zdechłam. 
baccha
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl